W programie mieliśmy dwie główne atrakcje Lubina, a mianowicie zwiedzanie Parku Wrocławskiego oraz Muzeum Historycznego. W Parku Wrocławskim przywitał nas olbrzymi dinozaur, który zapowiadał niesamowitą przygodę w świecie wymarłych zwierząt. W kolejnych częściach ogromnego terenu parku, były ptaszarnia oraz mini zoo. Po dwugodzinnym spacerze pojechaliśmy na obiad do Nova Bar, gdzie zebraliśmy siły na dalsze zwiedzanie. Muzeum Historyczne mieści się w odremontowanym budynku zabytkowego ratusza, a powitała nas tam bardzo sympatyczna Pani Kamila. Zwiedzanie wystaw dostarczyło nam wiele emocji, gdyż obejrzeć mogliśmy niezapomniane eksponaty z czasów PRL-u, dotyczące zbrodni lubińskiej, sportu w Lubinie oraz kodeksu lubińskiego. W międzyczasie niebo nad Lubinem zachmurzyło się i zaczęło padać. Zakapturzeni czy pod parasolami, szybkim krokiem dotarliśmy do autokaru i wyruszyliśmy w drogę powrotną.
Rada Domu





